Tropem Gimnazjalisty
Wywiad z grafficiarzami
Rozmowę przeprowadziła: Lena Stawicka - klasa 3e
W Klubie Gimnazjalisty odbyła się wystawa prac graffiti naszych kolegów – Maćka Minałty (MM) i Mateusza Kuczyńskiego (MK), uczniów klasy 2E.
Ja: Od jak dawna rysujecie?
MM: Ja rysuję już od prawie siedmiu lat na papierze i od dwóch lat - na murach.
MK: Ja - od około dwóch lat na papierze. Na murach miałem szansę a razie tylko kilka razy.
Ja: Ile czasu zajmuje Wam wykonanie takiego graffiti?
MM: Zależy, jaka praca. Na kartce około dwóch godzin.
MK: Fakt, to zależy jak bardzo skomplikowana ma być ta praca, ale generalnie też od dwóch do trzech godzin.
Ja: A na murach?
MM: Na murach idzie to o wiele szybciej niż na kartce - może niecałą godzinkę.
Ja: Macie kogoś na kimś się wzorujecie? Jakiś autorytet?
MM: Nie.
MK: Nie.
Ja: Czego najczęściej używacie do stworzenia takiego graffiti? I ile kosztują te materiały?
MM: Do rysowania na kartce najlepsze są markery olejne, chociaż są trochę drogie: jeden marker kosztuje około 8 zł, a do graffiti na murach, oczywiście, spraye, jedna puszka kosztuje 15 zł.
Ja: A co lub kto Was najbardziej inspiruje do tworzenia?
MM: Muzyka. Najlepiej przy rysowaniu słucha mi się Hip-Hopu.
Ja: Macie jakieś osiągnięcia w konkurach?
MM: Tak. W tym roku w Domu Harcerza był organizowany konkurs, w którym wygrałem.
MK: Ja, niestety, jeszcze nie.
Ja: Czy któryś z Was wiąże swoją przyszłość z graffiti?
MM: Raczej nie, chyba, że ktoś będzie chciał, żebym mu coś narysował za pieniądze.
MK: Ja podobnie.
Ja: Wspomnieliście już, że malujecie na murach. Czy są jakieś specjalne miejsca do tego przeznaczone? Czy po prostu wybieracie sobie jakieś stare budynki?
MM: To zależy, malujemy gdzie się da. Chyba, że to jest jakaś akcja legalna. Wtedy dają nam potrzebne materiały, wyznaczają miejsce i wtedy… bierzemy się do pracy.
Ja: Gdzie można zobaczyć Wasze prace?
MM: Na Starym Browarze, Jędrzychowie, osiedlu Pomorskim, wszędzie...
