Tropem Gimnazjalisty
INNY WYWIAD – sama z SOBĄ
Autor: Justyna Tyburcy - klasa 3e
Ja: Czy zgodziłabyś się odpowiedzieć na kilka pytań?
Justyna: Pewnie, że tak!
Ja: A zatem zacznijmy: od jak dawna interesujesz się tańcem?
Justyna: Od szóstego roku życia... Zawsze taniec był dla mnie wszystkim. Tylko, że niestety, często miałam długie przerwy w kontynuowaniu tego, co kocham.
Ja: Co lub kto pokazał Ci, czym jest taniec i jego piękno?
Justyna: Moja mama. Dzięki niej poznałam jak piękna może być muzyka i jak cudownie można czuć się na parkiecie czy sali, być tylko sam na sam z muzyką i tańcem.
Ja: Dlaczego już nie tańczysz?
Justyna: W sumie poprzez moje błędy popełnione dwa lata temu oraz lenistwo i złą samoocenę. Czego najbardziej żałuję? Tego, że tak łatwo się poddałam, a naprawdę byłam w tym dobra.
Ja: Czy myślałaś o tym, żeby kiedyś jeszcze do tego wrócić?
Justyna: Oczywiście! Myślę, że może uda mi się od września gdzieś się zapisać i tym razem będę wytrwale pogłębiać swoje umiejętności.
Ja: Czym jest dla Ciebie taniec i muzyka?
Justyna: Taniec i muzyka w sumie są dla mnie wszystkim. Kocham tańczyć, a muzyki słucham wszędzie i zawsze. Często na lekcjach, w autobusie, w drodze do znajomych czy przed snem. Muzyka mnie uspokaja i często teksty piosenek dają mi do myślenia, ale też muzyka szybko poprawia mi humor. Natomiast tańczę sobie i w domu, i z koleżankami czy kolegami, gdziekolwiek do dobrej muzyki, bawimy się, gdy tylko mamy dobry humor.
Ja: Dobrze, a co poradziłabyś osobom, które chcą zacząć tańczyć, ale nie wiedzą, czy są dość dobre?
Justyna: Przede wszystkim nie poddawać się, wierzyć w siebie i nie patrzeć na innych. Jeżeli kocha się to, co się robi, to będzie się w tym dobrym na swój sposób i z upływem czasu. Taniec i muzyka, to coś pięknego i nie można tego zniszczyć, jak się to kocha! Twardo iść przed siebie, bo wiem, że bywa trudno ;)
Ja: Czy masz jakiś ulubiony typ muzyki i tańca?
Justyna: Słucham praktycznie wszystkiego, co tylko „wejdzie w ucho”. A taniec sam jest piękny w sobie i nieważne, co to za taniec... hip hop czy towarzyski. Zakochałam się w tym po uszy!
Ja: Dobrze, to chyba byłoby tyle :) Dziękuję za poświęcenie mi czasu. I życzę powodzenia w kontynuowaniu tego, co kochasz!
Justyna: Ja również dziękuję, tak! Będę szła twardo do przodu i tym razem nie dam zaprzepaścić tego, czym żyję!
